"Hiszpaństwo"
Hiszpaństwo.
Jesień w Hiszpanii. | Jesień w Hiszpanii. |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 15.12.2009. | |
|
Uwaga artykłu powiązany jest z innymi tekstami. Wyróżnione na biało - odnośniki wystarczy kliknąć by przenieśc sie bezpośrednio dorozwiniętego tematu.
Jesień w Hiszpanii – okolice Madrytu.
Każda pora roku ma swój urok. Dla większości Polaków, z którymi miałam okazję rozmawiać, zauważyłam, iż ich wyobrażenie o Hiszpanii jest takie jak moje, zanim zamieszkałam tutaj. Większość z nas myśli, że w Hiszpanii cały rok mocno świeci słońce, a upały są tylko latem. Trochę w tym prawdy. Upały są latem, ale słońce mocno nie świeci przez cały rok.
Ten ogromny kraj ma pory roku takie jak w Polsce z tą różnicą, że temperatury tutaj są wyższe. Nie ma tutaj zawrotnej różnicy w temperaturach (tj. pomiędzy Polską a Hiszpanią) gdyż Hiszpania jest górzystym krajem. Spójrzcie na mapę fizyczną tego kraju, a sami się przekonacie. Moja okolica (okolica Madrytu) to również pasmo okalających od wschodu na północ gór Sierra Guadalajara. Moim zdaniem warto odwiedzić ten kraj również jesienną porą by poznać smak egzotycznych owoców, które ze względu na delikatność i związane z tym trudności z transportem nie docierają do nas do kraju (choć przy dzisiejszych możliwościach już są coraz bardziej dostępne).
Pogoda dla turysty odwiedzającego ten kraj też będzie raczej łaskawa. Zdarzają się pochmurne, wietrzne i deszczowe dni, ale i zaskoczą was mile ciepłe i słoneczne. Pogoda w Hiszpanii ulega zmianom tak jak cały klimat na kuli ziemskiej. Bywa tak, że jesień obfituje w tym regionie w dni pochmurne i deszcze co częściowo cieszy Hiszpanów zapewniając im przybór wody w zbiornikach i chwilowe zażegnanie deficytu wodnego (o tym innym razem). Moi jesienni goście byli na przełomie października i listopada i byli oczarowani nie tylko Hiszpanią, ale i pogodą.
Lubię tę porę roku przede wszystkim ze wzgledu na owoce jakie pojawiają się w tym czasie i możliwość jesiennych spacerów w pięknych parkach. Często jesienne owoce dostępne są tylko w tym okresie – chyba, że zostaną sprowadzone z południowej półkuli lub są dostępne cały rok, tak jak jabłka, gruszki czy winogrona. Ich sezonowość jest podobna do naszego sezonu truskawkowego. Czeka się na niego długo by nacieszyć się smakiem dojrzałych i jedynych w swoim rodzaju owoców przez krótki okres.
Nadejście jesieni zwiastują żniwa słoneczników (na początku września) a wśród owoców - figi . Pojawiają się wtedy w sklepach i można się nimi zajadać mniej więcej do pierwszej dekady października.
Kolejne pojawiają się świeże winogrona (choć można je kupić przez cały rok, ale w tym czasie mamy gwarancję zakupienia ich z przed kilku lub kilkunastu dni), kaki (zwane inaczej persymoną lub sharonem), cherimoya , kasztany , granaty . Ta ostatnia grupa owoców pojawia się w połowie października i są dostępne mniej więcej do końca stycznia.
Choć na spacery jesienne wyjeżdżamy kilkadziesiąt kilometrów poza Madryt (parki Retiro i Casa Campo można zwiedzić przy okazji pobytu w Madrycie i zawsze będą zatłoczone), to według mnie warto się wybrać na taki całodniowy wypad. Mamy dwa ulubione parki, do których wracamy i korzystamy z dobrodziejstw oferowanych w ich pobliżu. Przewodniki traktują je trochę po macoszemu, ale trzeba wziąć pod uwagę odmienność kulturową Polski i Hiszpanii, by dostrzec ich piękno. W hiszpańskich parkach można znaleźć kilka fontann, różnorodne drzewa (często parki te, to założone przed wiekami parki botaniczne, a tutejszy klimat sprawia iż egzotyczne gatunki drzew mogą być uprawiane i podziwiane przez turystów).
Pierwszy park odwiedzamy po wypiciu kawy na rynku, w odległym o 20 km miasteczku Chichon. Piękne widoki i przygrzewające słoneczko trochę rozleniwiają. Cel główny naszej wyprawy to Aranjuez . Tam czeka na nas Pałac królewski (letnia rezydencja królów hiszpańskich), park na wyspie i ogromny ponad 300 ha park książęcy oraz urokliwe miasteczko.
Drugi park, który lubimy odwiedzać to znów letnia rezydencja królów hiszpańskich w San Ildefonso de la Granja w pobliżu Segowii. W tej miejscowości czeka na nas kolejny pałac z ogromnym parkiem. Zdarzają się pokazy fontann (w parku jest ich 28 i wszystkie uruchamiane są tylko kilka razy w roku) a dumni mieszkańcy tego miasteczka podkreślają że takich fontann nie ma nawet podparyski Wersal.
Na jesienne spacery gwarantowane z dobrą pogodą można wybrać się do połowy listopada.
Mój ulubiony jesienny deser to "mieszkanka owoców" - przepis tutaj .
|
|
| Zmieniony ( 26.12.2009. ) |



