Walka z pracą

Nie lada problemem dwudziestego pierwszego wieku jest pracoholizm. Coraz więcej dorosłych cierpi na tę przypadłość, nie zdając sobie z tego sprawy. Ważne jest, abyśmy w porę uświadomili sobie, że coś istotnie jest na rzeczy. Bez wątpienia najtrudniej będzie nam zauważyć zmiany w naszym zachowaniu. Jeśli jednak współmałżonek często będzie zwracał nam uwagę, że za dużo czasu poświęcamy na zawodowe życie, koniecznie powinniśmy zastanowić się nad sobą. Być może idealnym rozwiązaniem okaże się dla nas terapia psychologiczna. Warto jednak najpierw samemu spróbować stawić czoła problemowi. Być może zbyt wiele godzin spędzamy w pracy, przez co nie mamy już czasu dla rodziny? Z pewnością ucierpią na tym przede wszystkim dzieci, dla których pogoń za pieniądzem czy zawodowym sukcesem jest po prostu niezrozumiała. Niekiedy to nasz małżonek może przejawiać objawy pracoholizmu. Wówczas musimy przede wszystkim długo rozmawiać z nim na ten temat. Być może po prostu nie uświadomił sobie, że jego zachowanie odbiega od normy i staje się nie do zniesienia dla pozostałych członków rodziny. Jeśli wykażemy się cierpliwością, z pewnością uda nam się przemówić do rozsądku pracoholika. W takiej rodzinnej terapii powinny uczestniczyć również dzieci, które postarają się sprawić, aby rodzic poczuł, jak bardzo jest im potrzebny.